Sceny jak z filmu sensacyjnego rozegrały się w poniedziałek na terenie powiatu kamiennogórskiego. Przez blisko poł godziny, trwał policyjny pościg za kierowcą, który nie zatrzymał się do policyjnej kontroli.
Nie wiadomo co kierowało trzydziestoletnim mieszkańcem powiatu kamiennogórskiego, który w godzinach dopołudniowych postawił całą kamiennogórską policję w stan gotowości. Uciekając samochodem marki Skoda, poruszał się z dużą prędkością po wąskich drogach w Kamiennej Górze, Dębrzniku oraz Marciszowie. W pewnym momencie wjechał też na drogę krajową, nie reagował na sygnały błyskowe oraz dźwiękowe. Kierowca łamał wszelkie przepisy, kierując się to stronę Kamiennej Góry by za chwilę uciekać już w kierunku Marciszowa. Docelowo skoda wjechała do lasu w Marciszowie a kierowcy dalszą jazdę uniemożliwił lód na drodze, porzuciła pojazd i kontynuował ucieczkę pieszo. Do akcji skierowano kilku policjantów, oraz Straż Leśną która terenówką przeczesywała teren. Do godzin popołudniowych nie udało się zatrzymać uciekiniera, jednak policji znane są personalia mężczyzny. Według niepotwierdzonych informacji trzydziestolatek miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów a Skoda miała tablice rejestracyjne nie przypisane do tego pojazdu. Do tematu powrócimy.
