Odbudują kamiennogórski zamek- aktualizacja.

Nareszcie jest decyzja. Podczas wczorajszego spotkanie władz miasta Kamienna Góra, oraz Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, zapadła decyzja o całkowitej odbudowie zamku Grodztwo. Obecnie zamek znajduje się w opłakanym stanie. Ostatnia podjęta decyzja, to oddanie go w dzierżawę firmie, która miała go odbudować. Po kilku latach inwestor wycofał się z pieczy nad ruinami i zniknął. Obecnie jest decyzja, żeby zamek ogrodzić i latem rozpoczęłyby się prace. W Muzeum Tkactwa oraz w prywatnych rękach, znajdują się kamienne portale oraz ozdoby, które wrócą na swoje miejsce. Burmistrz miasta nie ukrywa zadowolenia, zwłaszcza iż koszt odbudowy w całości poniesie Ministerstwo Kultury.

Przypomnijmy, około 1560-1565 roku lokalna gałąź rodu  Schaffgotschów zainicjowała przebudowę starej wieży obronnej na jedną z najokazalszych rezydencji pałacowych na Dolnym Śląsku. Przypuszczalnie najpierw wzniesiono podłużny dom stanowiący skrzydło południowe, tuż po tym dostawiono prostopadłe skrzydło wschodnie, a starą wieżę stojącą od zachodu wtopiono w nową strukturę tworzącą skrzydło wjazdowe. Być może w latach 80. XVI wieku, całość dopełniło skrzydło czy raczej łącznik oraz mur kurtynowy zamykające dziedziniec od północy[2].

Zamek w połowie XVIII wieku był własnością hrabiego von Promnitz, który w 1765 roku podarował go swojemu siostrzeńcowi, hrabiemu Christianowi Friedrichowi zu Stolberg-Wernigerode.

W dniu 11 stycznia 1904 roku w zamku odbyło się wesele Armgardy hrabiny zu Stolberg-Wernigerode, damy dworu niemieckiej cesarzowej, córki Udo hrabiego zu Stolberg-Wernigerode, ówczesnego właściciela zamku. Zawarła ona wówczas związek małżeński z komandorem-podporucznikiem Oskarem hrabią von Platten zu Hallermund. W uroczystości uczestniczył cesarz Wilhelm II. Było to jedno z najbardziej znanych i najczęściej opisywanych wesel w ówczesnych Prusach[3].

Budowla pozostawała w rękach rodziny zu Stolberg-Wernigerode do 1945 roku. W 1964 roku uległa zniszczeniu w wyniku pożaru.

Oczywiście był to żart aprilisowy. 

 

Dodaj komentarz